ADVERTISEMENTS

Aurelien Tchouameni znalazł się w kadrze Realu na El Clasico, Arbeloa mówi o zdradzie

Czytaj także: Real Madryt ukarał Valverde i Tchouameniego wysoką grzywną finansową

Valverde i Tchouameni ukarani finansowo, Francuz może zagrać w El Clasico

Tchouameni znajdzie się w składzie zespołu dwa dni po tym, jak między nim a Federico Valverde doszło do przepychanki podczas treningu. W jej wyniku Urugwajczyk doznał urazu głowy i trafił do szpitala. Będzie pauzował od 10 do 14 dni.

"Mogę powiedzieć, że Tchouameni znajdzie się w kadrze w niedzielę" – powiedział Arbeloa podczas konferencji prasowej.

W piątek klub z Madrytu poinformował, że w wyniku postępowania dyscyplinarnego obaj zawodnicy muszą zapłacić karę finansową w wysokości po pół miliona euro. Klub nie nałożył jednak na nich żadnych sankcji sportowych, a grzywna "zamyka wszczęte przeciwko nim postępowanie wewnętrzne".

Trener Realu, pytany o incydent, powiedział, że jest "bardzo dumny" z szybkiej reakcji klubu i przeprosin złożonych przez zawodników.

"Nie będę ich publicznie krzyżował, bo na to nie zasługują. Przez ostatnie cztery miesiące i lata pokazali mi, co to znaczy być piłkarzem Realu Madryt i nie zapomnę tego. Valverde i Tchouameni zasługują na to, by zostawić to za sobą, by dać im szansę na dalszą walkę o ten klub. Jestem z nich bardzo dumny. Nie pozwolę, by to zostało wykorzystane do kwestionowania profesjonalizmu moich zawodników" – oświadczył szkoleniowiec.

Czytaj także: Spięcie Tchouameniego i Valverde skończyło się pobytem w szpitalu Urugwajczyka

"Najpoważniejszą rzeczą jest zdrada"

Arbeloa zbagatelizował incydent, stwierdzając, że "najpoważniejszą rzeczą" jego zdaniem był wyciek do prasy, co uważa za "zdradę".

"Takie rzeczy zdarzają się wszędzie. Przeżyłem gorsze sytuacje. Widziałem, jak jeden z moich kolegów z drużyny uderzył drugiego kijem golfowym. Najważniejsze, żeby to, co dzieje się w szatni, zostało w szatni. Jeśli szukacie kogoś, kogo można winić, jestem tu przed wami. Jeśli myślicie, że mogłem interweniować i temu zapobiec, biorę odpowiedzialność" – podkreślił trener.

Real, który odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów po porażce z Bayernem Monachium i przegrywa z FC Barceloną w La Liga, jest pod presją i może drugi rok z rzędu zakończyć sezon bez żadnego trofeum. Klub z Barcelony zostanie mistrzem Hiszpanii w niedzielę, jeśli nie przegra z Realem.

Wellicht ook interessant voor u